„MELODIA ZDROWIA I RADOŚCI” – OCZAMI WOLONTARIUSZKI
data dodania: 19 września 2025
Kiedy po raz pierwszy przekroczyłam próg sali, w której odbywały się próby zespołu „Niesiemy Radość”, poczułam w powietrzu coś więcej niż tylko dźwięki ćwiczonej melodii. Była tam obecna energia, której trudno doświadczyć gdzie indziej – energia wspólnoty, odwagi i pragnienia, by jeszcze raz dać coś z siebie światu.
Na stołach piętrzyły się śpiewniki, nuty i kubki po kawie, a w kącie cicho stał keyboard. Seniorzy – jedni z lekkim niepokojem, inni z wyraźnym błyskiem w oku – zbierali się powoli, witając znajomych uściskiem dłoni albo serdecznym „Dzień dobry”. To właśnie w tej zwyczajności kryła się niezwykłość projektu „Melodia Zdrowia i Radości – Aktywni Seniorzy”.
Już pierwsze warsztaty muzyczne były dla mnie lekcją pokory. Pani Maryla, trenerka, rozpoczynała rozgrzewkę głosu, a ja – stojąc gdzieś z boku – obserwowałam, jak uczestnicy krok po kroku odnajdują pewność w wydobywanych dźwiękach. Nie każdy od razu śpiewał czysto, nie każdy pamiętał tekst, ale każdy miał w sobie determinację, by spróbować.
– To nie konkurs, to przygoda! – powtarzała pani Maryla, a seniorzy odpowiadali śmiechem.
I tak naprawdę właśnie o to chodziło – nie o perfekcję, ale o radość, którą niesie muzyka.
Z każdym dniem repertuar nabierał kształtu. Pojawiały się pieśni dobrze znane z dawnych lat, ale i nowe aranżacje. Niektórzy uczestnicy zaczęli wychodzić na środek, by zaśpiewać krótkie solo. Patrzyłam, jak bardzo podnosiło ich to na duchu – być znów w centrum uwagi, być znów potrzebnym.
Spotkania z fizjoterapeutą były zupełnie innym doświadczeniem niż próby muzyczne. Odbywały się w gabinecie – w ciszy, jeden na jeden, bez świadków. Każdy uczestnik miał czas tylko dla siebie i specjalisty, który słuchał, obserwował, podpowiadał.
Seniorzy wracali z tych wizyt zmęczeni, ale też pełni nadziei. Niekiedy mówili:
– Dziś bolało, ale czuję się lżej.
Innym razem:
– Pokazał mi ćwiczenia, które mogę robić w domu.
Choć nie mogłam uczestniczyć w tych spotkaniach, widziałam efekty. Po kilku tygodniach niektórzy chodzili pewniej, inni podnosili ręce wyżej niż wcześniej. To były małe kroki, ale każdy z nich dodawał siły i pewności siebie – także na scenie.
Z biegiem tygodni próby zmieniły się w rytuał. Sala rozbrzmiewała śmiechem, czasem drobnymi kłótniami o tempo czy tonację, ale przede wszystkim widać było wzajemną życzliwość. Widziałam, jak seniorzy otwierają się na siebie nawzajem, jak rodzą się przyjaźnie, jak znika poczucie samotności.
– Wiesz, ja nie miałam już z kim śpiewać w domu. A tutaj mogę – powiedziała mi pani Ewa podczas przerwy na herbatę.
Takie zdania zostają w pamięci na długo.
Kulminacją projektu miał być występ podczas Dnia Organizacji Pozarządowych i Inicjatyw Społecznych. Jednak los i pogoda spłatały figla – deszcz pokrzyżował plany. Dla wielu mogło to być rozczarowanie, ale „Niesiemy Radość” pokazali, że prawdziwa energia nie potrzebuje wielkiej sceny.
Wystąpiliśmy więc w gościnnych progach Placówka Dziennej Opieki i Aktywizacji Osób Starszych w formie dla Osób Niesamodzielnych w Skawinie – Filia „Południe”. Sala była mniejsza, publiczność bardziej kameralna, ale atmosfera – niepowtarzalna. Seniorzy śpiewali tak, jakby przed nimi była największa widownia świata.
Patrząc na nich z perspektywy wolontariuszki, miałam poczucie, że uczestniczę w czymś, co naprawdę zmienia życie.
Projekt „Melodia Zdrowia i Radości” formalnie dobiegł końca, ale dla uczestników to dopiero początek. Został nowy repertuar, zostały zakupione stroje, gry planszowe na spotkania, ale przede wszystkim – została wspólnota.
Seniorzy pokazali, że aktywność i pasja nie kończą się wraz z wiekiem. Wręcz przeciwnie – mogą rozkwitać jeszcze pełniej, jeśli tylko znajdzie się przestrzeń i ludzie, którzy pomogą je wydobyć.
Dla mnie, jako wolontariuszki, była to także lekcja: że czasem wystarczy być obok – podać krzesło, przynieść nuty, pomóc w ćwiczeniu – by stać się częścią wielkiej zmiany.
Ilekroć teraz słyszę pierwsze takty jednej z piosenek „Niesiemy Radość”, uśmiecham się do siebie, bo wiem, że za tymi dźwiękami kryje się coś więcej niż muzyka – kryje się zdrowie, radość i nadzieja.
Projekt „Melodia Zdrowia i Radości – Aktywni Seniorzy” został zrealizowany przez Towarzystwo Przyjaciół Skawiny i dofinansowany ze środków Gminy Skawina.
WSPIERA NAS GMINA SKAWINA
fot. Victoriia Gorshkova






